Polska we wszystkich niemieckich mediach była dziś (12.01) tematem numer jeden. A to za sprawą raportu rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), który dziś przed południem opublikował raport dotyczący katastrofy smoleńskiej, w której zginął prezydent Lech Kaczyński.
Szefowa MAK podczas konferencji prasowej przez dwie godziny opowiadała punkt po punkcie o przyczynach katastrofy. Po raz pierwszy w historii Rosji, bezprecedensowo, podczas konferencji zaprezentowano wizualizację przebiegu katastrofy wraz z pełnym zapisem z czarnej skrzynki.
Jarosław Kaczyński określił ten raport, jako "kpinę z Polski", gdyż jednoznacznie wskazuje on, iż przyczyna katastrofy, oprócz gęstej mgły, leży po stronie załogi samolotu.
Wieża kontroli lotów na lotnisku w Smoleńsku wielokrotnie odradzała kapitanowi lądowanie, lecz ten mimo złych warunków atmosferycznych za wszelką cenę chciał wylądować. Raport wskazuje, że załoga działała pod presją psychiczną ze strony przełożonego.
Polski akredytowany przy MAK
Edmund Klich powiedział, że raport jest niepełny, brakuje nagrania z wieży kontroli lotów i wyjaśnienia tego, czy również załoga wieży działała pod presją.
Rekonstrukcja lotu opublikowana przez MAKRaport MAK
Sebastian Guśliński